|
|
|
Dyskusja:Jacek Kaczmarski
Przyjaźn JK-PG-ZŁ etc. Co się stało ze sławnym "trio" ? Nic nie jest napisane, że PG, miał żal o odebranie orderu przez Jacka Kaczmarskiego prosiłbym o uzupełnienie tych informacji, ponieważ mogą one dawać mylny obraz pewnych rzeczy.
[edytuj] autorstwo Autoportretu Witkacegoautorem utworu Autroportret Witkacego nie jest Jacek Kaczmarski a Tuwim wiec cytat "umysł mam twardy jak łokcie" i cały ten przyład z kognitywizmem Kaczmarskiego jest troszke naciągany (uwaga z dnia 00:38, 9 lis 2006, spod IP: 83.27.18.19, przeniesiona z "Artykułów na medal" do dyskusji hasła przez Grabi)
[edytuj] Kwestia chrztuKwestie światopoglądu Jacka Kaczmarskiego nie są opisane w artykule, a wyznacznikiem jego poglądów filozoficznych jest nie tylko kwestia czy przyjął, i czy świadomie, chrzest. Wyrwana z kontekstu informacja może być źródłem nieporozumień i nadinterpretacji, a opisywanie wszytkich okoliczności tego zdarzenia, wcześniejszej utraty przytomnści, ostatnich chwil poety, może opierać się wyłącznie na prywatnych relacjach osób bliskich poecie i ma niewiele wspólnego zarówno z encyklopedią jak i z szacunkiem dla zmarłego. Pozdrawiam, KN 22:02, 7 sty 2007 (CET) W związku z kolejnymi przepychankami zwiazanymi z encyklopedycznością problemu chrztu Jacka Kaczmarskiego przypomnę dyskusję, która toczyła się na ten temat dwa lata temu, zaraz po śmierci: Jak dokładnie wygląda sprawa z tym chrztem? Kto ochrzcił Kaczmarskiego i dlaczego? Czy Kaczmarskiego nie był przez całe życie ateistą? Czy chrztu dokonano podczas jego agonii, kiedy był już nieprzytomny? Superborsuk 23:54, 30 lis 2004 (CET) Informacja o chrzcie musi być, niezależnie od okoliczności. Jeśli przyjął chrzest świadomie, to jako ostateczna deklaracja. Jeśli zrobiono to bez jego wiedzy i zgody, żeby było zapisane, do czego ludzie mogą się posunąć w swoim zadufaniu. Dobrze byłoby znaleźć wiarygodne informacje na ten temat, a to może być trudne. --matusz 19:22, 2 gru 2004 (CET) Musi? - a dlaczego: musi?... Zwykle nie piszemy o przekonaniach religijnych opisywanych osób, chyba, że miały znaczący wpływ na ich drogę życiową lub twórczość. Uważam, że ta informacja nie musi się tu znaleźć, a jeśli już, to należałoby w miarę możliwości dojść do wszystkich okoliczności z tym związanych, oraz przedstawić wcześniejsze poglądy Jacka na wiarę i Boga. Inaczej mówiąc: temat na cały rozdział. W innym przypadku, moim zdaniem nie ma sensu zamieszczać tej oderwanej informacji, zwłaszcza, że staje się ona przedmiotem "wojny" światopoglądowej. Zobaczcie dyskusję na forum - i jaki paskudny fragment napisał na ten temat W. Łysiak. Jak się wyraził któryś z komentatorów: to i tak prywatna sprawa Jacka. A motywów chyba i tak nie poznamy. Pibwl 21:27, 2 gru 2004 (CET) Informacja o chrzcie jest niepełna i wprowadza czytelnika w błąd. Brak wiadomości oznacza domysły. Odbiorca tekstu możne postawić dwie hiptezy:
Obie hipotezy są odrażające, ranią uczucia rodziny poety i obrażają pamięć barda Solidarności. Pozostawmy tą sprawę rodzinie Kaczmarskiego. Każda osoba publiczna ma prawdo do prywatności szczególnie w chwilach śmierci. Uszanujmy jego pamięć i pozostawmy religijne spory teologom. Superborsuk 21:30, 3 gru 2004 (CET) PS. Przy braku odpowiedzi informacja o chrzcie zostanie usunięta.
[edytuj] Dyskusja z kandydatów na medalMoim zdaniem bardzo wyczerpujący artykuł. Mimo tego że głowna autor(ka) uważa go pewnie za nieskończony to moim zdaniem jest już w tej formie zasługujący na medal. Szumyk * 09:22, 13 kwi 2006 (CEST) Za 0.
Przeciw Dyskusja Pozwolę sobie dyskusję na temat nowych zarzutów umieścić na samej górze, pozostawiając poniżej dyskusję na temat tych uwag, ż których Polimerek się, jak rozumiem po skreśleniu, wycofał. Zdanie autora artykułu jest poparte lekturą pracy doktorskiej z zakresu teorii literatury dr Krzysztofa Gajdy z 2002 roku, ze szczególnym uwzględnieniem rozdziału "Język poetycki piosenek Jacka Kaczmarskiego". Praktycznie każde zdanie napisane przeze mnie w punkcie poezja mogłabym opatrzyć przypisem z podaniem strony i cytatu. Nie spotkałam się jednak z takim podejściem w żadnym artykule na Wikipedii. Sama praca jest wymieniona w bibliografii. Wyjaśniałam Polimerkowi na jego stronie dyskusji Dyskusja_Wikipedysty:Polimerek/Archiwum12#f531ff_Kaczmarski_2 w jaki sposób opierałam się na pracy. Nie odniósł się do tego w żaden sposób i nadal twierdzi, że to moje prywatne, niczym nie poparte zdanie. Co więcej, Polimerek oskarża mnie o traktowanie hasła jak prywatnego folwarku i revertowanie dokonywanych zmian (?!?!?). Nie dokonałam żadnego revertu poza poprawieniem kiedyś błędnej informacji o raku krtani jako przyczynie śmierci (na rak przełyku). Moja rola przy pracy nad hasłem sprowadzała się do rozbudowy i poprawek stylistycznych. Pozdrawiam Grabi 13:04, 8 maja 2006 (CEST)
Dyskusja na temat NPOV: Polimerku, masz zasadniczo rację, jeśli chodzi o potrzebę zrewidowania artykułu pod kątem jego przydatności encyklopedycznej, a więc uwolnienia go od sądów wartościujących i ograniczenia treści do suchych faktów. Suchych, ale - właśnie! - faktów! Rzekome błędy, które wymieniasz, świadczą o tym, że albo z twórczością Jacka Kaczmarskiego - pomimo własnej fascynacji - nigdy nie zapoznałeś się na tyle, by zyskać jej niezafałszowany obraz, albo masz kłopot z odróżnieniem rodzajów wpływów, jakie twórczość jednego artysty może wywrzeć na dziele innego. Powtarzasz obiegowe sądy. Twoje zarzuty nie są nowe i poświęcono im wcale obszerną bibliografię. Nie ma tu sensu tłumaczyć jeszcze raz wszystkiego, można tylko radzić Ci, żebyś nie powielał przekłamanych opinii, raczej uzupełnij swoją wiedzę. Artykuł nie zawiera fałszywych stwierdzeń, co najwyżej niewystarczająco sygnalizuje tu pewne kwestie. Sprawa inspiracji "Murów" i wzajemnych zależności pomiędzy "L'Estaca" Llacha i piosenką Kaczmarskiego była szeroko dyskutowana przy wielu okazjach. Komparatystyczna analiza obu tekstów wystarczy, by rozstrzygnąć, co jest parafrazą (pisany w cudzysłowie refren!), a co autonomicznym tekstem polskiego poety, z historią jego zauroczenia konkretnym wykonaniem utworu Katalończyka w tle. O tym, że piosenka powstała do melodii "L'Estaca" informacja jest w artykule. "Obława" (przecież nie "Wilki"!) z kolei zawiera w tytule wyczerpujący właściwie przypis "wg W. Wysockiego"*. Mamy tu do czynienia z parafrazą, z naśladowaniem motywu z "Ochoty na wołkow", ale nie w "twórczej aranżacji" (co to jest "twórcza aranżacja"?), tylko w zupełnie nowej wersji, nowym przedstawieniu, w którym Jacek Kaczmarski chciał zmierzyć się z odmienną problematyką niż jego mistrz. Melodia "Obławy" jest inna niż pieśni Wysockiego. Obydwa te zagadnienia rozstrzygnąć można na dobrą sprawę nawet ograniczając się do lektury "Pożegnania barda"**. Natomiast jeśli chodzi o "nieudane próby pisania librett" i ich "negatywne oceny" - o jakich librettach piszesz? Było jedno. Jakie oceny przywołujesz? Pozdrawiam, I. - * J. Kaczmarski, "Obława" [w:] tegoż, "Ale źródło wciąż bije...", Warszawa 2002, str. 99. - ** G. Preder, "Pożegnanie barda", Koszalin [1995]. O wspomnianych utworach czyt. str. 24, 29, 43-44. 83.22.32.160 13:36, 15 kwi 2006 (CEST) Nie zaprzeczam, że znawcą nie jestem :-) Być może warto by zmiast obrazów wstawić w sekcji "inspiracje" wyjaśnienia realacji, podobieństw i różnic z innymi pieśniarzami. Galerię obrazów przeniósłbym do commons - można by tam stworzyć galerię Jacek Kaczmarski i dolinkować go tutaj... Kwestia NPOV pozostaje w każdy razie nadal do rozwiązania. Polimerek 14:38, 15 kwi 2006 (CEST)
Pozdrawiam Grabi 23:56, 20 kwi 2006 (CEST)
Wystarczy drugie zdanie ze streszczenia:
"biograficznie wciągnięty w tryby hisotrii najnowszej" - jest każdy kto żyje w tzw. ciekawych czasach. "Powszechnie kojarzony" - POV w czystej postaci postaci.
Jak już raz tłumaczyłem to zdanie w praktyce oznacza, że Kaczmarski pisał dość tradycyjne w formie, rymowane wiersze... Do tego się to zdanie sprowadza, a POV wyraża się tu w niepotrzebnie "górnolotnym" sformułowaniu tego prostego faktu.
To można napisać o mniej więcej 99% dojarzałych poetów. Jak poeta nie stosuje wielowarstwowej metaforyki to jego wiersze są po prostu nudne.
Nadinterpretacja. Sam Kaczmarski podejrzewam, w życiu nie słyszał o językoznawstwie kognitywnym, bo to pojęcie modne od niedawna, a już na pewno nie stosował metafor "kognitywnych" w oparciu o "kognitywne" teorie...
Czytaj: Kompozycje Kaczmarskiego są dość tradycyjne w formie i nie ma w nich nic nowatorskiego. Prawda jest taka, że wybitnym kompozytorem Kaczmarski specjalnie nie był. Każdy muzykolog to potwierdzi. Wartość jego piosenek polega na swoistym połączeniu tekstu i muzyki, przy czym ta druga ma w jego twórczości znaczenie zupełnie drugorzędne. Tak należałoby to uczciwie i w "prostych, żołnierskich słowach" określić. Chciałbym wiedzieć, w którym miejscu Kaczmarski kiedykolwiek użył coś z "współczesnych kierunków muzycznych", skoro to "służyło określonemu celowi poetyckiemu"... Same tytuły działów "Droga twórcza, Mistrzowie" - jest POV sama z siebie. Dział "inspiracje" - jest skrajnie nieencyklopedyczny. Polimerek 23:21, 2 maj 2006 (CEST)
Jak już raz tłumaczyłem to zdanie w praktyce oznacza, że Kaczmarski pisał dość tradycyjne w formie, rymowane wiersze... Ja już raz tłumaczyłam, że "klasyczne systemy wersyfikacjne" nie sprowadza się do rymowane. Zainteresowanych odsyłam do Polimerka strony dyskusji Dyskusja_Wikipedysty:Polimerek/Archiwum12#f531ff_Kaczmarski_2. Przedstawiłam tam na przykładach w jaki sposób schematy metryczne służyły Kaczmarskiemu do podkreślania wymowy utworu. Forsowany przez Polimerka "środek stylistyczny w postaci buntowniczego tekstu" jest, pozwolę sobie na POV – makabryczną bzdurą.
Jezykoznawstwo kognitywne rozwija się od lat 60. o ile się nie mylę, co nie ma znaczenia o tyle, że nie trzeba być literaturoznawcą, żeby mówić prozą (casus pana Jourdain) i obiekt analizy nie ma obowiązku znać narzędzi, których do analzy używamy.
Gdzie Kaczmarski użył coś ze współczesnych kierunków muzycznych akurat jest wskazane w artykule, Polimerku.
To czy muzyka w odbiorze piosenek Kaczmarskiego ma wartość drugorzedną, czy pierwszorzędną to akurat POV jak cholera. Zgadzam się z Polimerkiem, ale chyba nie powinniśmy naszego zdania narzucać innym wartościując?
Reausmując: jeśli używanie najprostsszych pojęć z zakresu poetyki jest POV, to do końca życia nie zdobędę się na NPOV. Pozdrawiam, Grabi 03:13, 3 maja 2006 (CEST)
Nic nie rozumiem. O Kaczmarskim niezwykle łatwo napisać artykuł POV. Można dłubać w jego biografii, wyciągać dwie żony, analizować żydowskie korzenie, zastanawiać się nad przedśmiertnym chrztem. Pisać o tym, na kogo głosował w wyborach, jakie stowarzyszenia poparł i jak i kogo za to przepraszał. Można analizować jego twórczość pod kontem potencjalnie drażliwych motywów: obrazu Boga, stosunku do polskiej tradycji. Autorka artykułu poszła w najbezpieczniejszą stronę. Skupiła się na opisie jego poetyckiego warsztatu. Tu nawet nie ma za bardzo miejsca na POV. Zakres użytych środków poetyckich to w gruncie rzeczy kwestia techniczna, nie interpretacyjna. Sposób i funkcja ich użycia jest u Kaczmarskiego w znakomitej większości przypadków na tyle jednoznaczna, że nigdy nie wywoływała szczególnych sporów interpretacyjnych. Autorka opisuje poezję językiem poetyki. A jakim ma opisywać? W hasłach potrzebujących "prostego żołnierskiego języka" specjalizuje się (o ile się nie mylę) Joymaster. No i już prędzej ja ostatnio :). Wreszcie mamy artykuł przyzwoicie napisany, nie zalatujący wypracowaniem licealnym, czy nawet gimnazjalnym – jak można z tego czynić zarzut? Co niby w nim takiego POV?
Mogę się tylko podpisać pod tym, co napisała Grabi i rozłożyć ręce.
Czytaj: Kompozycje Kaczmarskiego są dość tradycyjne w formie i nie ma w nich nic nowatorskiego. Prawda jest taka, że wybitnym kompozytorem Kaczmarski specjalnie nie był. wybacz, ale to co proponujesz, to zamiana tekstu neutralnego na ewidentny i rażący POV. Nie chodzi przecież (w cytowanym zdaniu) o to, czy by wybitnym, czy mniej wybitnym kompozytorem, ale o to, że pewne formy muzyczne w jego twórczości można uznać za, powiedzmy, neutralne, a inne, o ile się pojawiają, mają najczęściej charakter aluzji, muzycznego cytatu.
Pisząc powyższe szczegółowe polemiki zaczęłam chyba rozumieć istotę Twoich zastrzeżeń. Najwięcej o niej mówią takie zwroty jak: proste żołnierskie słowa, niepotrzebnie "górnolotne" sformułowanie tego prostego faktu itp. Grabi pisze o twórczości Kaczmarskiego językiem poetyki – i to Cię tak strasznie razi, bo odbierasz to jako nobilitację jego twórczości. Grabi pisze o twórczości Kaczmarskiego, JAKBY TO BYŁA POEZJA, a właściwym byłby dla niej, jak rozumiem, "prosty żołnierski język". Czyżby dlatego, że była ona tylko narzędziem walki na pewnym etapie naszej historii czy etapie biografii pewnego pokolenia? I pisanie o niej językiem poetyki jest tak samo niewłaściwe, jak pisanie o kotwicy na murze w języku teorii malarstwa? Jeśli w tym, co napisałam powyżej, mam chociaż w niewielkiej części rację (że użycie języka rodem z teorii literatury, jest istotą nobilitującego twórczość Kaczmarskiego subtelnego POV), to kompromis rzeczywiście nie jest możliwy. Język używany w literaturoznawstwie jest sam w sobie neutralny i służyć może do opisu każdej literatury: i dobrej, i złej. Tych samych pojęć można użyć do opisu Trędowatej i Braci Karamazow. Jeśli masz osobiste przekonanie, że jest inaczej i w dodatku, że literaturę na dobrą i złą dzieli się apriori i że taki podział jest NPOV – to chyba nikt nic na to nie poradzi.
Upieranie się, że artykuł nie będzie obiektywny, dopóki nie będzie zawierał analizy recepcji, zwłaszcza krytycznej, także wydaje mi się związane z tym przekonaniem. Nie ma obowiązku umieszczania w artykule analizy recepcji, żeby mógł być on uznany za zachowujący POV. Moim zdaniem rzekomy (podreślam: rzekomy) POV artykułu Jacek Kaczmarski w obecnej formie polega na użyciu w opisie twórczości pojęć zakresu poetyki, które uznajesz, z przyczyn, na temat których mogę tylko spekulować, za nacechowane pozytywnie i dlatego domagasz się dla nich przeciwwagi w postaci uwag krytycznych. Nie mogę się zgodzić z takim stanowiskiem. Enora 22:40, 3 maja 2006 (CEST)
Dość ważny cytat z NPOV:
Problem polega na tym, że Twoje zarzuty nie dotyczyły braku w artykule którejolwiek z poruszonych przeze mnie kwestii. (To raczej ja miałam wątpliwości, co do kompletności biografii). Problem polega na tym, że za przymiotniki wartościujące, z których można by "między wierszami" wyczytać, że Kaczmarski "wielkim poetą był", uważasz podstawowe pojęcia poetyki. Co innego spór o to, czy Kaczmarski rzeczywiście używał takiego czy innego rodzaju metafor, a co innego upieranie się, że użycie w opisie jego twórczości słowa "metafora" jest próbą przemycenia pozytywnej oceny jego poezji. Nie da się w haśle encyklopedycznym napisać monografii. Zawsze pozostanie kwestia wyboru i zawsze będzie można postawić zarzut, że jakieś kwestie nie są w nim do końca uwzględnione. Ale to już zupełnie inna kwestia. Enora 10:48, 4 maja 2006 (CEST) DObrze, to przeczytaj zdanie:
i zastanów się co ono konkretnie orzeka? Czy wielowarstwowa metaforyka jest w jakiś sposób charakterystyczna akurat dla twórczości Kaczmarskiego? Ustaliliśmy już, że nie. Czy "skomplikowane metafory poetyckie" są w poezji czymś szczególnym? Też raczej nie. O czym w takim razie to zdanie konkretnie informuje czytelnika? W jaki sposób opisuje ono szczególne cechy jego poezji z "polonistycznego" punktu widzenia? Teraz zastanów się, jakie emocje może to zdanie wywołać u czytelnika. Mamy tu określenia "wielowarstwowa metaforyka", "skomplikowane metafory poetyckie" itp. niedwuznacznie sugerujące, że autor artykułu uważa, że poezja Kaczmarskiego jest bardzo wartościowa, skomplikowana i wielowarstwowa, bez dokładniejszego wyjaśnienia dlaczego i bez podania kto oprócz autora tak uważa. To jest właśnie to, co ja nazywam subtelnym POV w tym artykule. Nie ma tu bezpośredniego chwalenia, ale jest chwalenie z użyciem "pozornie obiektywnego języka literaturoznawstwa" Nie jest to jednak chłodny, "polinistyczny" opis jego twórczości. W całym opisie nie ma odniesień do jej oceny przez fachowców - polonistów, powoływania się na jakieś konkretne prace naukowe omawiające cechy charakterystyczne jego twórczości. Sprawia to zatem wrażenie, że jest to prywatna opinia autora artykułu. Gdyby było napisane "Według takiego to a takiego autorytetu jest tak a tak" to by było w porządku. Polimerek 15:55, 4 maja 2006 (CEST)
Mam zamiar rozwinąć rozdział Muzyka->Kompozycje. Ale uważam, że chyba lepiej byłoby nazwy utworów przypisać do każdej płyty. Czyli odnośniki w Dyskografii do poszczególnych płyt a tam dopiero tytuły utworów. Chyba, że ktoś ma inny pomysł. Att 18:05, 7 sty 2006 (CET) czy tekst to kopia ze źródła czy tylko zaczerpnięcie? i czy powinno tu widnieć wzmianka o koncie? Dis 02:09, 19 lis 2003 (CET) źródło dotyczy tylko numeru konta. Gwiazda Jeżeli nie podajemy numeru konta. to może przynajmniej podać adres tej strony: http://www.kaczmarski.tawerna.art.pl w linkach zewnętrznych ? Superborsuk 01:19, 3 sty 2004 (CET) Szkoda faceta... Ciekawe czy by się cieszył, że tak szybko podaliśmy informację o jego śmierci... co ja wygaduje... ale ja jestem z tego pokolenia, które się na jego piosenkach odgrywanych z rzężącego Grundiga wychowało... Polimerek 22:07, 10 kwi 2004 (CEST) A propo nagrania to jak wyglada sytuacja z umieszczeniem na Wiki choćby fragmentu jego muzyki? Superborsuk 00:21, 11 kwi 2004 (CEST) Chciałbym spytać, skąd jest fotka zamieszczona w artykule. Chodzi mi o to, czy nie naruszone są jakiekolwiek prawa autorskie. Jeśli nie, to wrzucam do arta w en: -- Forseti 09:40, 19 kwi 2004 (CEST) nbsp jest ohydne, czy nie ma innego sposobu, żeby i, w i z trzymały się tego, co trzeba? --matusz 06:49, 2 lut 2005 (CET) [edytuj] KontrowersjaArtykuł wymaga drastycznej NPOVizacji - w obecnej formie jest to pean na cześć artysty a nie artykuł napisany z neutralnego punktu widzenia. 0 uwag krytycznych, bardzo dziwaczna jak na encyklopedię sekcja "inspiracje" i mnóstwo POV w oceniach twórczości. Polimerek 00:01, 24 kwi 2006 (CEST) Wiele osób już to poruszyło. Ja osobiście uważam Jacka za najwybitnijszego polskiego poete, co nie oznacza, iż w Wikipedii nie powinno być wzmianki o jego życiu osobistym, (liczne romansy, nie jasny stosunek do wiary czy alkoholizm). Myśle, iż główna autorka powinna to dodać, tak po za tym to artykuł jeden z lepszych na wikipedi! Warta sprawdzenia zrodla jest informacja: " Mieszkajacy w Australii (ale publikujacy w "Gazecie Wyborczej") poeta i piesniarz, niegdys "bard opozycji", Jacek Kaczmarski, tak mowil o swojej rodzinie: Moj dziadek byl przed wojna zaangazowanym komunista, po wojnie zas komunistycznym dygnitarzem. (...) Wierzyl w dziejowa misje partii itd. Po wojnie znalazl sie wiec w kregach wladzy, byl ambasadorem w Kambodzy, pelnil jakies dyplomatyczne funkcje w Szwajcarii, potem pracowal w ministerstwie oswiaty. Z partii wystapil w 1981 roku. Jego zona, czyli moja babcia (...) pochodzila z rodziny zydowskiej, co jak przypuszczam, nie pozostalo bez wplywu na zeslanie mojego dziadka do ministerstwa oswiaty po 1968 roku (wywiad pt. Chce konfrontacji, "Tygodnik Solidarnosc" z 4 maja 1990 r.)." cyt za: www.polonica.net/Koligacje_czerwonej_szlachty.htm [edytuj] Inspiracje literackie"Dzienniki" Juliusza Cezara? Zawsze znałem to dzieło pod tytułem "O wojnie galijskiej". Nie zmieniam, bo może ktoś wydał pisma Cezara jako "Dzienniki"? Polecam uwadze. --obii (dyskusja) 05:42, 12 kwi 2008 (CEST) |