|
|
|
Dyskusja:Gwara poznańska
To ma zasięg znacznie szerszy niż Wielkopolska. --Taw Gwary się pokrywają, a "siano" nie mówi się wszędzie w Polsce. Gdyby zrobić słownik tylko słów z jednego regionu to a) byłoby ich mało, b) wiele innych słów regionalnych nigdzie by nie trafiło. Zresztą w haśle zaznaczam słowa wybitnie poznańskie. --Beno Do Radomila, Z pełną rewerencją do tego Poznaniaka, ale jedno stwierdzenie, że to bzdury nie wystarczy, chociaż pewnie poddaje w wątpliwość merytoryczną zawartość tej strony. Kpjas 21:27, 8 gru 2003 (CET) To był cytat emocjonalny, przepraszam tych co dotknęło Radomil 21:44, 8 gru 2003 (CET) najwazniejsze slowo w poznaniu to "tej"!!!
[edytuj] WymowaCo do b. poznańskiej wymowy: ta wymowa nazywa się, o ile pamięć mnie nie myli, poznańsko-krakowską, głównie właśnie ze względu na podobieństwa fonetyczne.Halibutt 19:21, 19 gru 2003 (CET) Istnieje rozróżnienie historyczne na wymowę poznańską i krakowską ze względu na cechy językowe: połączenie cech obu tych dialektów dało początek językowi ogólnopolskiemu (połączenie XIV - XVI wiek), później również elementy mazowieckie (po przeniesieniu stolicy do Warszawy. Różnice podaję na podst. "Mowa mieszkańców Poznania" Wyd. Poznańskie, Poznań 1987 Radomil 15:39, 20 gru 2003 (CET)
[edytuj] Niew ostatnich latach pojawia się (czasami nawet bardzo częste) wstawianie w wypowiedziach, a szczególnie w zdaniach twierdzących, słowa nie - KTO TO WYMYSLIŁ!!!!! W jakich "ostatnich latach"?!!! Bo na pewno nie poznaniak. Mnie w przedszkolu 35 lat temu ścigano za to "nie". Beno 22:26, 24 gru 2003 (CET) W ostatnich latach czyli mniej niż 50 lat temu, reszta dotyczy przełomu XIX i XX wieku. Dodawanie zaś "nie" nie należy do "kanonu" gwary w jej formie literackiej!! Radomil 13:59, 27 gru 2003 (CET) (poznańczyk od kilku pokoleń) Bo ja wiem czy 50 lat? Moja babcia i wszyscy wujkowie (większość już w zaświatach) niemalże zaczynali i kończyli każde zdanie od "nie". Watpię, aby nabrali tej maniery w trakcie dorosłego życia, raczej musieli ją nabyć już w okresie rozwojowym (czyli mając kilka lat). Wiem, że "nie" występuje wszędzie od Śląska po Pomorze, ale chyba tylko w poznańskiem można usłyszeć rozmowy typu: "Nie, nie, nie?" - "Nie, nie." Beno 14:16, 27 gru 2003 (CET) Wiem, że wystepuje wiele domian gwary a w rodzinie mam przekrój społeczny, a "nie" sie nie zdarzał, więc, aby uniknąć tego typu nieporozumień zasady konfrontowałem z naukowymi opracowaniami gwary poznańskiej, w których z "nie " się zetknąłem jedynie jao zjawiskiem powojennym (1 praca) pozostasłe o nim nie wspominają Radomil 14:21, 27 gru 2003 (CET)
[edytuj] Regionalizm/gwaraMój komentarz odnosi się nie tylko do niniejszego słownika, ale także pozostałych. Należy odróżnić slang młodzieżowy, mowę potoczną i GWARY. Mam wrażenie, że w ten słownik wkradło się za wiele określeń ogólnopolskich. Ponadto nie wydaje mi się sensowne tłumaczenie nazw kulinarnych, one są regionalne i nie ma sensu ich tłumaczyć, skoro nie mają innych nazw i w każdym regionie nazywają się tak samo - kutia, czy parzybroda, kopytka. Nie jest to nieweryfikowalne i wątpliwości można rozwiać z P. Bąk "Gramatyka języka polskiego" WP, lub innej literaturze przedmiotu!!! Moje wątpliwości:
--Niki 23:19, 4 sie 2004 (CEST)
Nie słyszałem o "bez most przez majtek", natomiast "lufcik" jest z niemieckiego (Luft = powietrze), czyli jeśli jest używane poza Wielkopolską, to przedostało się z gwary śląskiej lub wielkopolskiej.LMB 15:18, 25 kwi 2006 (CEST)
Należy do slangu młodzieżowego, bo jest używane. Skąd przeniknęło to inna sprawa. LMB 15:18, 25 kwi 2006 (CEST) Jakkolwiek język jest żywy. Nie rozpatruje się przynależności określeń gwarowych z punktu widzenia historycznego. Tym się zajmuje historia języka. Natomiast dialekty regionalne porównywane są właśnie z językiem ogólnopolskim w zakresie fonetyki, odmiany, słownictwa i frazeologii pod kątem najważniejszych i najbardziej charakterystycznych cech. Niki 11:00, 5 sie 2004 (CEST) [edytuj] czy to nie jest blad?Witam, to debiut, ale... z mojej wiedzy wynika, ze wyraz "nadwyrężyć" jest bledem - powinno sie uzyc slowa "NADWEREZYC" - rzecz jasna z polskimi znakami. Pozdrawiam Parę dyskusyjnych przykładów: "niemiecka wymowa sąsiadujących samogłosek eu i ea' np.: Ojropa (Europa), idejał (ideał)" "mianownik liczby mnogiej wesoła (wesela), a w liczbie mnogiej dopełniacz tych wesół (tych wesel)" "zmiana miejscownika nazw niektórych krajów np.: do Prusiech (do Prus), z Węgrzech (z Węgier), do Włoszech (do Włoch)" - nie wydaje mi się, zeby to było poznańskie.
[edytuj] Jeszcze jedna charakterystyczna cechaNie wiem jak to na pisać w haśle, bo polonistą nie jestem, jest jednak bezsporne, że w Pozaniu mówi się "ostrzytko" na temperówkę, "grajotko" na radio, "golitko" na maszynkę do golenia - takie trzy przykłady pierwsze przyszły mi do głowy, mam nadzieję, że wystarczą do uogólnienia i nazwania tej cechy. Proszę o uwzględnienie powyższego w haśle "Gwara poznańska". [edytuj] na pewno gwarowe:nadusić - zam. nacisnąć odbić bilet - zam. skasować zagasić ognisko, światło - zam. zgasić do słowniczka, czy do "charakterystycznych zwrotów? Dos łowniczka Radomil dyskusja 16:58, 26 sty 2006 (CET)
[edytuj] Brakuje jednej istotnej informacjiMoim zdaniem brakuje jednej istotnej informacji w zbiorze wyrażeń gwarowych. Wszystkie "słowniki", które widziałem podają słowa w kolejności alfabetycznej, bez względu na to, jak często są używane. Fakt jest taki, że np. "antrejki" w użyciu nie słyszałem z dobre 20 lat, a z drugiej strony są słowa ewidentnie używane tylko w Wielkopolsce - tak powszechne, że trudno mi zacytować. Chodzi mi o to, żeby osoba, nie mająca pojęcia o różnicach nie myślała, że usłyszy zwrot rodzaju "weź no mi wymborek ze sklepu przynieś" z ust dwudziestolatka, bo to raczej mało prawdopodobne. Z drugiej strony "zaś potem mi powie, że mu nie kazałem" jest przykładem prosto z życia, bo usłyszałem to od człowieka w wieku ok. 25 lat. Oczywiście nie wystarczy zrobić gwiazdki czy kropki przy każdym wyrazie, bo stosowanie gwary zależy od miejsca zamieszkania, wieku i kontaktów z ludźmi z innych regionów (które oczywiście wymuszają użycie standardowego języka), i pewnie jeszcze kilku innych czynników, więc proponuję np. następujący system:
Trochę to skomplikowane się zrobiło, może wystarczy tak:
..przy czym zastosowanie widzę nie tylko do słownictwa, ale też do całych form, bo np. "zaś" na początku zdania nie jest pozbawione sensu, jak się może wydawać - to nie jest "więc", tylko "później, "potem". Przykłady:
"fafoły", "galart" - (nie jestem pewien, czy to wielkopolskie, ale wiele osób nie wie co to)
"ryczka", "akuratny", "gira" - (mój dziadek tak mówił, ja nie mówię bo nie mam ryczki w domu, a z akuratnym jest tak, że nie ma polskiego odpowiednika, ale bardzo często jest niezrozumiane, gira: ja znam, mój syn nie)
"antrejka", "sklep", "górka" - nie używałem, chociaż moja babcia tak. Czy ktoś się tego podejmie? LMB 15:46, 25 kwi 2006 (CEST) Jest to niewykonalne, z kilku przyczyn. Piszesz o swojej rodzinie, w mojej jest inaczej. Nie ma (AFAIK) porządnie przeprowadzonych badań, które słowa są używane a które nie wśród poznańczyków. AFAIK ostatnie takie badania na szerszą skalę UAM przeprowadził w latach 80-tych i doszli do następujących wniosków:
Do tego istnieje jeszcze coś co można nazwać "literacką wersją" gwary, używaną przez takich twórców jak Lech Konopiński czy Juliusz Kubel. Z tego powodu uważam, że takie wartościowanie słów nie ma większego sensu. Nie ma do tego odpowiednich kompleksowych badań, a sami (pomijając problemy natury technicznej) nie możemy ich przeprowadzić zgodnie z zasadą "no orginal reserch" Radomil dyskusja 21:03, 25 kwi 2006 (CEST)
[edytuj] a tam, w ogóleNamieszane jest w tym artykule. Tam gdzie mowa o wymowie, to wpisane jest o zapożyczeniach z niemieckiego. We wymowie pomieszane są też cechy poznańskiej wymowy języka ogólnopolskiego z cechami samej gwary. [edytuj] ŹródłaArtykuł powinien odwoływać się do książek i artykułów. Xx236 (dyskusja) 12:14, 11 lut 2008 (CET) Nie jestem co prawda z Wielkopolski więc może nie powinienem się wypowiadać ale zakładam że przejścia a>o i e>y są analogiczne do podobnych przejść w innych gwarach (np. śląskiej) i dotyczą nie wszystkich 'a', 'e' a jedynie tych pochylonych (czyli pochodzących od dawnych długich 'á', 'é'). Dowodem na to są liczne przykłady (choćby podane w artykule: 'jakom', 'ukradzone') wyrazów w których 'a' nie przeszło w 'o'. |